WAKACJE – CO ZROBIĆ, ŻEBY WYPOCZĄĆ?

WAKACJE – CO ZROBIĆ, ŻEBY WYPOCZĄĆ?

Wakacje od zawsze są dla większości z nas czasem, którego nie możemy się doczekać. W latach szkolnych odliczanie do nich zaczynało się często już w pierwszych dniach września. Po osiągnięciu pełnoletniości nieraz na pewno każdemu zdarzyło się już w trakcie bieżącego odpoczynku planować przyszłoroczny. Nie ulega wątpliwości, że urlop to jedna z niewielu rzeczy, które lubią niemal wszyscy.

Jednak nie brakuje wśród nas tych, którzy osiągnęli mistrzostwo w zamienianiu urlopu w koszmar. Jeśli do nich należysz, to widmo nadchodzących wakacji wywołuje u Ciebie raczej dreszcz przerażenia niż falę entuzjazmu, a uczuć, które się w Tobie pojawiają nie sposób skojarzyć z radością. Czemu tak się dzieje?

NIE UWALNIASZ SIĘ

Słowo „wakacje” pochodzi od łacińskiego „vacatio”, które oznacza uwolnienie, oswobodzenie. W źródłosłowie tym kryje się istota dobrze przeżytych wakacji. W swej istocie mają one przecież być wyrwaniem z codziennego życia. Wskazane są wszelkie wyjazdy – zmiana otoczenia powinna być zawsze priorytetem. W przeciwnym razie trudno będzie Ci nie myśleć o codziennych obowiązkach. Jeśli zostaniesz w domu, to prawdopodobieństwo, że natkniesz się na dokumenty dotyczące spraw do załatwienia, wymagające naprawy sprzęty, służbowe papiery, podłogi do umycia i ubrania do wyprania, graniczy z pewnością. Odpocznij od tego, świat się nie zawali!

MASZ NIEWŁAŚCIWE PRIORYTETY

Ciekawe, czy jest jeszcze na świecie druga taka nacja jak my, która urlop tak chętnie przeznacza na… remont! Pół żartem, pół serio, ale wydaje się, że jeszcze do niedawna to była jedna z najczęstszych „wakacyjnych” aktywności Polaków. Wiadomo, że względy ekonomiczne są ważne, a „Polak wszystko potrafi”, ale wątpliwa pozostaje efektywność takich wakacji. Trudno sobie wyobrazić, że po dwóch tygodniach w kurzu i pyle można wrócić wypoczętym do pracy. Podobnie kiepskim pomysłem jest przeznaczanie urlopu na szkolenia, pisanie prac dyplomowych, wszelkiego rodzaju kursu. O ile samorozwój jest ważny, o tyle w czasie wakacji warto zebrać na niego siły. Może zamiast wkuwania i siedzenia przed komputerem oddasz się przyjemnej lekturze? Albo ruszysz w nieznane? Nie zapominaj, że podróże też kształcą.

SPEŁNIASZ OCZEKIWANIA INNYCH

Może również zdarzyć się tak, że zawsze spędzasz wakacje tak, żeby inni byli zadowoleni. Może siedzisz dwa tygodnie na wsi u babci, żeby jej nie było smutno, może chodzisz z plecakiem po ukochanych przez męża górach i tęsknisz za morzem, a może zawsze jeździsz z dziećmi, a z nimi wypocząć nie umiesz. Jeśli rzeczywiście nie traktujesz urlopu jako czasu dla siebie, to wcześniej czy później możesz tego żałować. Takie postępowanie może wynikać albo z nieznajomości własnych potrzeb, albo z braku asertywności, albo z nieuzasadnionych lęków (np. przed wysłaniem dzieci na kolonie albo zostawieniem na kilka dni u dziadków), albo z szeregu innych trudności. W każdej sytuacji warto bliżej się sobie przyjrzeć i zabrać za sedno problemu. To jedyna szansa na udane wakacje!

Urlop powinien być „wyswobodzeniem”, powinien pozwolić nam spojrzeć na swoje życie z innej perspektywy, powinien umożliwić nam spędzenie czasu z samym sobą bez stresu, bez nerwów, w atmosferze relaksu. Zdecydowanie warto zadbać o to, żeby tak było – im wcześniej zaczniemy starania, tym lepiej.