WYSTĄPIENIA PUBLICZNE – CZY MNIE TO DOTYCZY?

WYSTĄPIENIA PUBLICZNE – CZY MNIE TO DOTYCZY?

Wystąpienia publiczne kojarzą nam się głównie z wielką sceną, z dużą publicznością, z ogromnym przedsięwzięciem. Występujący publicznie nierzadko postrzegany bywa przez nas jako wybitnej klasy specjalista, stanowi dla nas autorytet w jakiejś dziedzinie czy jest po prostu powszechnie znaną osobistością. Niestety, mimo że skojarzenia te są jeszcze bardzo częste, to od dawna już nie wyczerpują tematu.

Dzisiaj bardziej niż o „wystąpieniach” powinniśmy mówić o „przemawianiu” publicznym, które jest narzędziem niezbędnym w codziennym funkcjonowaniu społecznym. „Występujemy” bowiem niemal nieustannie: wtedy, kiedy rozmawiamy z szefem o podwyżce, kiedy delegujemy zadania pracownikom, kiedy staramy się przekonać partnera do spędzenia wakacji w naszym ulubionym miejscu, kiedy przedstawiamy komuś własne poglądy. Wystąpienia publiczne dotyczą każdego z nas (nawet wtedy, kiedy „publiczność” to tylko jedna osoba).

WYSTĄPIENIA PUBLICZNE JAK JAZDA SAMOCHODEM

Umiejętność publicznego przemawiania stanowi dzisiaj narzędzie, które umożliwia nam osiąganie swoich celów. Aby posługiwać się nim skutecznie, jego używanie powinno stać się nawykiem. Podobnie jak z nauką jazdy samochodem – dążymy do zautomatyzowania kolejnych czynności, by niejako „weszły nam one w krew”. Proces ten wymaga również odpowiedniego zarządzania stresem. Tak jak nie możemy wpadać w panikę na drodze, tak musimy umieć zapanować nad swoim stanem emocjonalnym i fizjologią (czerwone plamy, pocenie się, jąkanie, suchość w ustach, spłycony, urywany oddech) w sytuacjach budzących tremę. Tylko wtedy możemy czuć się pewnie i ufać we własne możliwości.

LOGICZNA STRUKTURA WYPOWIEDZI GWARANCJĄ ZROZUMIENIA

Nie ulega wątpliwości, że aby nasza wypowiedź była skuteczna, musi zostać zrozumiana przez słuchacza. Innej drogi nie ma. Stąd też dużą wagę należy zawsze przykładać do konstrukcji wypowiedzi. Na jej ramę składają się trzy podstawowe elementy:

  • wstęp – jest zapowiedzią tematu i daje obietnicę, którą wypowiedź spełni; jest również miejscem, w którym budujemy swój autorytet w danej kwestii;
  • rozwinięcie – zawiera opis zagadnienia, przedstawia problemy i możliwości; jest właściwą częścią wypowiedzi;
  • zakończenie – zawiera powtórzenie głównych tez po to, by odbiorca mógł raz jeszcze usystematyzować sobie nasz przekaz.

Wskazówką do doboru treści wypowiedzi niech będzie udzielenie sobie odpowiedzi na  pytanie „Po co komuś zabiorę jego cenny czas?”. Czas jest dobrem deficytowym i zadanie sobie pytania „Po co?” jest jak najbardziej wskazane. Odpowiedź pozwoli nam trafnie wybrać argumenty, zrozumieć tok myślenia rozmówcy i mówić do niego językiem korzyści – skoro poświęca nam swój czas, musi mieć z tego jakiś benefit.

Na zakończenie, chciałabym jeszcze raz podkreślić, że zagadnienie wystąpień publicznych dotyczy każdego. Od nas tylko zależy, co z tym zrobimy. Możemy chcieć pracować nad poprawą jakości swojej komunikacji, nad swoim stylem motywowania czy nad sposobem prowadzenia negocjacji i argumentowania. Równie dobrze możemy jednak omijać temat szerokim łukiem i łudzić się, że umiejętność ta dotyczy tylko tych, których zadaniem jest prowadzenie zebrań albo występowanie na konferencjach. Skutki przyjęcia każdej z tych dwóch strategii bardzo łatwo jest przewidzieć. Co wybierzesz?